Aktualnie na stronie przebywa 25 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Tak jak w przypadku szefów państw i liderów rządów, również w przypadku prezydentów klubów sportowych można ustalić okres czasowy, z którego można wyciągnąć wnioski dotyczące dotychczasowego rządzenia. Gdy w przypadku polityków kluczowe jest pierwsze sto dni kadencji, tak w przypadku prezydentów klubów można przyjąć wyniki pierwszych stu spotkań. Przez 87 lat historii Romy przewinęło się 24 prezydentów, od Italo Foschiego do Jamesa Pallotty, przechodząc przez Dino Violę i Franco Sensiego: jednak to Amerykaninowi udało się osiągnąć największą liczbę zwycięstw w pierwszych stu meczach.
60 wygranych, 17 remisów i 23 porażki, to bilans 100 meczów za czasów Pallotty. 60% zwycięstw, co jest rekordem absolutnym wśród prezydentów Giallorossich, przyszło zwłaszcza dzięki powierzeniu ławki Romy Rudiemu Garcii, który jest autorem 34 z 60 wygranych ery Amerykanów.
Mimo że jest jednym z najbardziej utytułowanych i długowiecznych prezydentów Romy, Franco Sensi znajduje się dopiero na piątym miejscu w tej szczególnej klasyfikacji. Właściciel Romy w latach 1993-2008 podarował Romie Scudetto, dwa Puchary Włoch i dwa Superpuchary, ale osiągnął z zespołem tylko 42 wygrane w pierwszych 100 meczach. Przeznaczenie odwróciła jego córka, Rosella, która była u sterów Romy przez trzy lata (2008-2011), choć nie zdobyła żadnego tytułu, osiągając 55 zwycięstw w 100 pierwszych meczach i znajdując się na drugim miejscu w tej szczególnej klasyfikacji.
Gorzki los na początku prowadzenia Romy spotkał też Dino Violę, który był 12 lat u sterów Giallorossich, z którymi zdobył Scudetto, cztery Puchary Włoch i zagrał w finale Pucharu Mistrzów. To była era chluby i sukcesów Giallorossich. W pierwszych meczach Dino Viola zmierzył się jednak ze swoim klubem ze ścianą, wygrywając 42 z nich, 43 remisując i 15 przegrywając.
Klasyfikacja zwycięstw w pierwszych 100 meczach u sterów Romy:
1° James Pallotta (2012-): 60
2° Rosella Sensi (2008-2011): 55
3° Renato Sacerdoti (1928-1935; 1952-1958): 54
4° Igino Betti (1935-1941): 45
5° Dino Viola (1979-1991) i Franco Sensi (1993-2008): 42
Komentarze (6)
No właśnie, przecież bez tego narzędzia trudno o cokolwiek, żeby zdobywać tytuły, trzeba wygrywać.
Ja akurat lubię takie porównania, a raczej zestawienia. Bo tutaj nikt nie ocenia pracy ww prezydentów, tylko odnosi się do jej początku, dlatego fajnie jest zobaczyć, kto jak zaczynał. Trudno chyba porównywać Amerykanów na tym etapie z kimkolwiek.
Co do samych początków, to Amerykanie mają lepiej od Franco Sensiego, który zastał klub w trudniejszej sytuacji i wyciągnął go z jeszcze większego bagna. Nie miał wtedy kasy na zakupy, tak jak Amerykanie wydali 100 mln w pierwszym mercato. Także różne okresy, różne realia i typowa statystyka liczbowa, która nie raz nie określa do końca rzeczywistości.
Dla przykładu rok temu ustaliliśmy rekord ligowy w ilości wygranych na starcie sezonu. Jednak rekordy to też statystyki i jeśli nie odzwierciedlają realnego osiągnięcia (mistrzostwo, puchar) to są tylko po to, aby być. Czy byłby ten wynik, 10 wygranych, gdybyśmy zagrali w którejś z kolejek w Turynie? Nie byłoby...